o wystawie​

 

 Wydaje się, że w zdjęciach Bartosza Maciejewskiego uchwycone zostało to, co ulotne i wyjątkowe w Nowojorskim Harlemie, to co zmienia się i odchodzi w zapomnienie każdego dnia. To klimat, który tworzą ludzie.

Sam pamiętam i znam Harlem z jego świetności. Lata siedemdziesiąte, osiemdziesiąte to okres gdy Harlem

wciąż był kolebką jazzu. Grałem tam wtedy z Marcusem Millerem, Georgem Bensonem, Ericiem Wyatem. Harlem był wtedy niebezpieczny i nieprzewidywalny, ale przede wszystkim był piękny. Dzisiaj wciąż czuje się tego ducha, choć bardziej za sprawą czarnych brzmień R&B i rapu. Być może jednak już za niedługo ten Afroamerykański zakątek miasta zmieni się nie do poznania. Tym bardziej cieszę się, że dzięki zdjęciom autora „Znikającego Harlemu” udało się ten obraz uchwycić.

 

MICHAŁ URBANIAK Muzyk jazzowy, Nowojorczyk, honorowy obywatel Harlemu

opis znikający harlem

 

  Tematyka nowojorska jest w pracach Bartosza Maciejewskiego stale obecna. Autora od lat interesuje różnorodna, wielokulturowa oraz zróżnicowana etnicznie „twarz” Nowego Jorku. Tematowi temu poświęca także swój ostatni projekt fotograficzny. Przedstawia w nim współczesny obraz Harlemu, tradycyjnie zamieszkałego przez afroamerykańską społeczność, w którym od blisko dekady zachodzą ogromne zmiany, głównie za sprawą etnicznej „wędrówki ludów”.Afroamerykańska populacja jest konsekwentnie wypierana przez inne społeczności, m.in. latynoską, emigrantów z Wysp Karaibskich, mieszkańców Afryki, a także białych nowojorczyków z południowych, bogatszych części Manhattanu.

< <   wróć

opis znikający harlem

 

  Tematyka nowojorska jest w pracach Bartosza Maciejewskiego stale obecna. Autora od lat interesuje różnorodna, wielokulturowa oraz zróżnicowana etnicznie „twarz” Nowego Jorku. Tematowi temu poświęca także swój ostatni projekt fotograficzny. Przedstawia w nim współczesny obraz Harlemu, tradycyjnie zamieszkałego przez afroamerykańską społeczność, w którym od blisko dekady zachodzą ogromne zmiany, głównie za sprawą etnicznej „wędrówki ludów”.Afroamerykańska populacja jest konsekwentnie wypierana przez inne społeczności, m.in. latynoską, emigrantów z Wysp Karaibskich, mieszkańców Afryki, a także białych nowojorczyków z południowych, bogatszych części Manhattanu.

 

 

o wystawie​

 

  Wydaje się, że w zdjęciach Bartosza Maciejewskiego uchwycone zostało to, co ulotne

i wyjątkowe w Nowojorskim Harlemie, to co zmienia się i odchodzi w zapomnienie każdego dnia. To klimat, który tworzą ludzie. Sam pamiętam i znam Harlem z jego świetności.

 

Lata siedemdziesiąte, osiemdziesiąte to okres gdy Harlem wciąż był kolebką jazzu. Grałem tam wtedy z Marcusem Millerem, Georgem Bensonem, Ericiem Wyatem. Harlem był wtedy niebezpieczny i nieprzewidywalny, ale przede wszystkim był piękny. Dzisiaj wciąż czuje się tego ducha, choć bardziej za sprawą czarnych brzmień R&B i rapu. Być może jednak już za niedługo ten Afroamerykański zakątek miasta zmieni się nie do poznania. Tym bardziej cieszę się, że dzięki zdjęciom autora „Znikającego Harlemu” udało się ten obraz uchwycić.

 

MICHAŁ URBANIAK Muzyk jazzowy, Nowojorczyk,

honorowy obywatel Harlemu

harlem opis