o wystawie​

 

  SAMI to próba zmierzenia się z emocjonalnymi i fizycznymi aspektami osamotnienia człowieka. 

Dwanaście portretów, trzy miasta - Dublin, Nowy York i Warszawa i podobna samotność, która z jednej strony często jest wyrokiem, ale bywa również świadomym wyborem. W zdjęciach Bartosza Maciejewskiego granica pomiędzy tymi stanami okazuje się być cienka i nieoczywista.

 

Agata Cholewińska-Romero, fotograf

opis sami

 

  Fotografowanie osób samotnych, często bezdomnych, poznawanie ich i obcowanie z nimi, było dla Bartosza Maciejewskiego intensywnym przeżyciem emocjonalnym. Samotność często kojarzy się z ludzkim nieszczęściem, wyobcowaniem. Tymczasem wiele osób, które autor sfotografował, akceptowały samotność. Nie oczekiwały zrozumienia, nie miały też potrzeby dzielenia się z otoczeniem wszystkimi swoimi przeżyciami. Zdaniem artysty czyniło to je silniejszymi.

< <   wróć

opis sami

 

  Fotografowanie osób samotnych, często bezdomnych, poznawanie ich i obcowanie z nimi, było dla Bartosza Maciejewskiego intensywnym przeżyciem emocjonalnym. Samotność często kojarzy się z ludzkim nieszczęściem, wyobcowaniem. Tymczasem wiele osób, które autor sfotografował, akceptowały samotność. Nie oczekiwały zrozumienia, nie miały też potrzeby dzielenia się z otoczeniem wszystkimi swoimi przeżyciami. Zdaniem artysty czyniło to je silniejszymi.

 

 

o wystawie​

 

  SAMI to próba zmierzenia się z emocjonalnymi i fizycznymi aspektami osamotnienia człowieka. Dwanaście portretów, trzy miasta - Dublin, Nowy York i Warszawa i podobna samotność, która z jednej strony często jest wyrokiem, ale bywa również świadomym wyborem. W zdjęciach Bartosza Maciejewskiego granica pomiędzy tymi stanami okazuje się być cienka i nieoczywista.

 

Agata Cholewińska-Romero, fotograf

sami opis